Minimum 10%
Myślałem, że 10% to standard, ale uwaga! Przy takim wkładzie bank dolicza ubezpieczenie niskiego wkładu. To dodatkowy koszt co miesiąc, o którym nikt głośno nie mówi na początku.
Czytaj o zdolności →Ojej, ile tego trzeba mieć?! Kiedy zacząłem sprawdzać oferty, okazało się, że same chęci nie wystarczą. Banki są nieubłagane, a wkład własny to dopiero początek góry lodowej wydatków.
Sprawdź moje wyliczenia
Myślałem, że 10% to standard, ale uwaga! Przy takim wkładzie bank dolicza ubezpieczenie niskiego wkładu. To dodatkowy koszt co miesiąc, o którym nikt głośno nie mówi na początku.
Czytaj o zdolności →Oszczędzanie na 20% trwało wieki! Ale dzięki temu marża banku jest znacznie niższa. Przedstawiacie sobie, że różnica w racie może wynieść nawet kilkaset złotych?
Ukryte koszty →To był szok! Bank liczy procent od wartości z operatu, a nie od ceny sprzedaży. Jeśli rzeczoznawca wyceni dom niżej, musisz dopłacić różnicę z własnej kieszeni!
Rola rzeczoznawcy →Kiedy zaczynałem tę przygodę, myślałem, że wystarczy odłożyć 50 tysięcy i jakoś to będzie. O naiwności! Szybko zrozumiałem, że samo zgromadzenie gotówki na wkład to tylko połowa sukcesu. Musiałem prowadzić bardzo dokładny dziennik oszczędności, wycinając wszystkie zbędne wydatki.
Okazuje się, że banki bardzo skrupulatnie sprawdzają, skąd pochodzą te pieniądze. Nie mogą być z innego kredytu! Musiałem udowodnić, że to moje ciężko zarobione środki. Czy wiedzieliście, że darowizna od rodziców też musi być odpowiednio zgłoszona w urzędzie skarbowym, żeby bank ją uznał? To był prawdziwy tor przeszkód.
Najtrudniejszy był moment, gdy ceny mieszkań zaczęły rosnąć szybciej niż moje oszczędności. To była walka z czasem! Każdy miesiąc zwłoki oznaczał, że moje 10% stawało się coraz mniejszą kwotą w stosunku do wartości wymarzonego M. W końcu udało się dopiąć swego, ale kosztowało mnie to sporo nerwów i setki wypitych kaw w domu zamiast w kawiarni.
Potwierdzenie przelewu środków na konto sprzedającego lub dewelopera jako zadatku.
Wyciągi z kont bankowych z ostatnich 3-6 miesięcy pokazujące systematyczne oszczędzanie.
Umowa darowizny, jeśli część pieniędzy dostałeś od rodziny (pamiętaj o PCC!).
Akt notarialny zakupu innej nieruchomości, jeśli sprzedałeś coś, by mieć na wkład.
Jeśli masz już gotówkę, czas sprawdzić, na jaki kredyt możesz liczyć. Nie czekaj, aż ceny znowu wzrosną! Moja droga pokazała, że czas to pieniądz.